Historia i cele szkolnictwa polonijnego

Krótka historia powstaniu polskiej szkoły w Thetford

image_pdfPOBIERZ PDFimage_print

Początki były skromne, siedmioro dzieci uczęszczających na kameralne lekcje w ogrodowym patio.

Anna Gąsiorowska

 

                                               Idea szkoły powstała w 2012 roku, przez dwa lata prowadziłam lekcje w konserwatorium w ogrodzie, była to benedyktyńska praca, powoli, aczkolwiek bardzo sumiennie, przekonywałam tutejszą Polonię o potrzebie nauki języka polskiego, a uczniów (poprzez zabawę) zachęcałam do nauki i tego by przychodziły na dodatkowe zajęcia z własnej – nieprzymuszonej woli. By czyniły to z przyjemnością i z zaangażowaniem, jak również, i z przekonania. Dlatego dla mnie, każdy tekst literacki, fragment piosenki czy bajki był (i jest nadal) doskonałym pretekstem do tego by czegoś nauczyć. Bo każde słowo jest interpretacją – tekst ma posłużyć do wygenerowania dyskusji, chodzi przede wszystkim o to, aby wejść w interakcje z uczniem w języku polskim.

                                                  Czasem nachodziły mnie chwile zwątpienia, ponieważ samo ukończenie filologii polskiej, nie daje umiejętności, jakie powinien posiadać nauczyciel polonijny, ciągłe poszukiwanie złotego środka, jak nauczać języka, aby był zachwytem, tajemnicą do odkrycia, fascynacją i wszystkim tym, z czym chciałyby się utożsamiać dzieci polskich rodziców wychowywane w Wielkiej Brytanii. Chodzi o to, aby budować mosty, obudzić w nich świadomość polskości, ale nie regionalnej – tutaj widzę przestrzeń dla babć i dziadków oderwanych często od rzeczywistości i płaczących na grobach przodków. Świadomość Polski współczesnej – istniejącej w świecie z całą mentalnością, twórczością i wszystkimi cechami naddanymi. Wkładanie, mieszanie i porównywanie pewnych tematów w odniesieniu do historii i literatury polskiej jak i angielskiej, bo przecież cierpienie, ból, miłość, zachwyt, radość, nienawiść ma charakter kosmopolity. Nie powinniśmy traktować języka nauczanego w sposób megalomański, ponieważ uczniów osadzonych w przestrzeni tutejszej charakteryzuje wielokulturowość, ich polskość przeplata się z angielskością, a bywa, że jedno z rodziców jest jeszcze innej narodowości o czym powinniśmy pamiętać, bo to jest przeogromnie interesujące i ważne.

                                                   Walczę o każdego ucznia, bo zdaję sobie sprawę, jak łatwo dzieci zniechęcają się do lekcji z byle powodu (urodziny u koleżanki, dłuższe spanie i leniwy sobotni poranek, lekcja tańca, bądź zakupy). Byłam elastyczna i dyspozycyjna od zawsze, lekcje odbywały się w soboty i w niedzielę. Po latach, gdy wyszliśmy z patio, zajęcia odbywały się również po południami we środy, a w czwartki były zajęcia wyrównawcze, gdzie każdy uczeń mógł przyjść, odrobić pracę domową lub nadrobić zaległości. To ja dopasowywałam się do każdego ucznia, cierpliwie z sumiennością i wielką wiarą, że warto i tak właśnie było i jest do dziś.

Dowodem na to, że jednak zaangażowanie i wysiłek nie poszedł na zmarnowanie, a tutejsza społeczność doceniła mój wkład, jest wciąż rosnąca liczba uczniów z siedmiorga, zrobiło się dwadzieścioro, potem czterdzieścioro i tak przez lata było nawet sto pięćdziesiąt. Polityka szkoły nigdy nie była zbyt restrykcyjna – z obawy o utratę uczniów, kieruję się zasadą zachęcania i cierpliwości, a nie przymusu i nakazu, dlatego są tacy, którzy rezygnują, ale i wracają, i tacy, którzy odchodzą bez pożegnania i uregulowania opłat. Są też uczniowie, których rodzice w ciągu roku stracili płynność finansową i nie stać ich na zapłacenie za lekcje, jednak ja nigdy nie skreślam takich dzieci z listy. Czekam na nich.

               Nauczanie Języka Polskiego w Thetford oficjalnie działa od września 2016 roku jako organizacja. Podmiot ten (25 stycznia 2017 roku) zarejestrowany został jako Community CIC w Company House. Celem naszej organizacji jest krzewienie polskiej kultury, uczenie polskiego języka i historii.

Jesteśmy przyczynkiem i powodem wspólnych rozmów po polsku podczas posiłków, które są więcej warte niż milczące wyjścia na imprezy kulturalne. Już jedna minuta dziennie indywidualnej rozmowy w języku polskim potrafi zdziałać cuda.

                                                     Jesteśmy dumni z naszej społecznej biblioteki, którą stworzyliśmy od podstaw! Zgromadziliśmy już ponad pięć tysiące woluminów – lektur szkolnych, różnorodnych pozycji dla dzieci i dorosłych. Nasza biblioteka jest otwarta i działa na zasadzie, przyjdź i wypożycz – nie stosujemy rejestracji, żadnej biurokracji, a pomimo tego książek wciąż przybywa!

              Thetford jest małym miasteczkiem, w hrabstwie Breckland w Norfolk w Anglii, 130 km od Londynu. W 2011 miejscowość ta liczyła 24340 mieszkańców. Miasto słynie z przemysłu mięsnego i z korzystnej lokalizacji, rozwiniętej pod względem handlowym. Gro ludzi przyjeżdża do tej miejscowości z sąsiednich miasteczek po zakupy do polskich sklepów (jest ich tutaj aż 8!) Co świadczy nie tylko o popycie na polskie produkty, ale także o skupisku Polaków w tej miejscowości. Do polskiej szkoły przyjeżdżają również uczniowie z okolic położonych wokół.

Szkoła miała zaszczyt gościć pracowników Ambasady Polskiej w Londynie i przedstawicieli Kancelarii Prezydenta RP. Nasza placówka współpracuje też z lokalnymi władzami – burmistrzem i radnymi z Thetford. Uczestniczymy we wspólnych wydarzeniach promujących tolerancję, bierzemy też udział w dorocznym dniu otwarcia Centrum Charlesa Burrell jako współorganizatorzy. Jesteśmy otwarci na angielskie media: radio, telewizję BBC Norwich. Od 2017 roku regularnie współpracujemy z Polską Ambasadą w Londynie,

„Uczymy się i bawimy” – to motto szkoły, która stawia jak już wspomniano na wielokulturowość i wielojęzyczność, które mają ogromny wpływ na rozwój intelektualny dziecka polonijnego i jego osiągnięcia w nauce.

Po wyjściu z patio, po dwuletniej tułaczce, udało się nam osiąść już na stałe w Charles Burrell Centre, gdzie mamy wymarzone warunki do nauki języka polskiego na obczyźnie – od 6 lat Szkoła dysponuje powierzchnią około 300 m2, a uczniowie mają do niej dostęp od poniedziałku do soboty.

Najbardziej wyczekiwanym dniem jest czwartek, czas polskiej świetlicy – tam dzieci mają szansę na nawiązywanie przyjaźni, zabawę, śpiew i rozwój osobisty, a w soboty odbywają się lekcje z języka polskiego, historii i geografii. Znalazła u nas schronienie również niezależna grupa polskich zuchów. To miejsce tworzone przez dzieci dla dzieci: na ścianach wiszą zdjęcia uczniów ze wspólnych wydarzeń organizowanych w naszej szkole, ich prace plastyczne, wiersze, sentencje i kreatywne pomysły. Wszyscy czujemy się jak u siebie.

Mamy silne poczucie świadomości jak jesteśmy wyjątkowi i niepowtarzalni.

        W szkole mamy 8 oddziałów oraz klasę GCSE i A- LEVEL. Nasza kadra pedagogiczna jest gruntownie wykształcona. To ważne, ponieważ większość rodziców naszych uczniów deklaruje powrót do Polski, dlatego poziom nauczania i osiągnięcia w nauce są dla nas bardzo istotne, a szkoła wyposażona jest w tablice multimedialne i wiele pomocy dydaktycznych. Nauczyciele wciąż szkolą się na niezliczonych webinariach, udoskonalają i poszerzają swoją wiedzę, jak również dzielą i wymieniają się pomysłami między sobą.

           Angażujemy się w akcje charytatywne między innymi: „Paczka dla bohatera”, nawiązaliśmy współpracę ze szkołą podstawową nr 7 w Gnieźnie, jak również z innymi szkołami w Polsce, gdzie wymieniamy się książkami. Nasi uczniowie przekazują angielską literaturę, natomiast do nas przychodzą książki polskojęzyczne. Co roku bierzemy udział wraz z Ambasadą RP w Londynie w Heritage Day. Współpracujemy z Instytutem Pamięci Narodowej – grając online w gry planszowe o tematyce historycznej.

Przed pandemią co roku szkołę odwiedzał teatr z Polski. Propagujemy również i zachęcamy (z pozytywnym skutkiem) starszych uczniów do odbywania wolontariatu w szkole. Wolontariat pomaga w zdobyciu odznaki The Duke of Edinburgh’s Award. Opiekujemy się Pomnikiem Ofiar w Brandon, upamiętniającym Polaków, którzy nie wrócili z Sybiru i żołnierzy, którzy walczyli pod Monte Cassino. Składamy tam kwiaty, palimy wspólnie znicze, aby podkreślić wagę miejsca, które powstało 5 lat temu – z inicjatywy lokalnego radnego.

Pan, który przyczynił się do powstania tego pomnika, również zasługuje na szczególne wyróżnienie, ponieważ jest z pochodzenia Polakiem. Jego ojciec walczył pod Monte Cassino, a wujek był pilotem. To niebywale zasłużona postać, ale jak my wszyscy ginie w cieniu prowincji. Przez całe swoje życie Pan ten opowiada o polskiej prawdzie historycznej. Gromadzi w swoim domu wręcz muzealne pamiątki, które często, udostępnia – organizując wystawy poświęcone losom żołnierzy, którzy po II wojnie światowej zostali w Anglii.

       Ostatnie lata, to szereg dotkliwych lekcji (pandemia, wojna w Ukrainie, izolacja ludzi, utrata pracy, drastyczne podwyżki), które w znaczący sposób naruszyły poczucie bezpieczeństwa nie tylko fizycznego, ale także psychologicznego, społecznego i emocjonalnego. W takich sytuacjach najważniejsza jest wspólnota wartości, która pozwala na odbudowanie i pielęgnowanie naruszonych więzi, w naszym przypadku polskich więzi oraz relacji społecznych budowanych od podstaw. Wspólna nauka – pomoc w odrabianiu pracy domowej, wymiana doświadczeń, a także wzajemne wsparcie są nieocenionym darem.  Dlatego teraz priorytetem jest dla nas realizacja pewnych zadań na pozaszkolnej świetlicy, która jest darmowa, a środki na nią staram się pozyskać z angielskich pozarządowych organizacji.

W naszej pracy kierujemy się 10 przykazaniami  nauczyciela  polonijnego:

  1. Poznaj każde dziecko w klasie. Traktuje je indywidualnie i z szacunkiem, bo to CZŁOWIEK!
  2. Bądź przyjaznym przewodnikiem na drodze zdobywania wiedzy przez dziecko!
  3. Ustal jasne reguły, według których wszystkie dzieci będą traktowane!
  4. Dostrzegaj potrzeby dziecka i rozwijaj jego umiejętności!
  5. Obserwuj dziecko i jego postępy. Reaguj w razie nieprawidłowości!
  6. Bądź otwarty. Wysłuchuj do końca, co dziecko ma do powiedzenia!
  7. Wymagaj od uczniów, ale przede wszystkim od siebie. Obserwuj samego siebie w roli nauczyciela. Wyciągaj wnioski z doświadczeń i rozwijaj się!
  8. Uświadom sobie, a potem uczniom i ich rodzicom, jak ważna dziś jest dobra znajomość dwu języków, w tym języka ojczystego!
  9. Nauczając, bądź oddanym towarzyszem podróży, jaką jest dla uczniów nauka języka polskiego. Zostaw uczniom przestrzeń, aby mogli odkryć w sobie swoją własną Polskę!
  10. Szkolne doświadczenia dziecka to część jego polskiego doświadczenia. Spraw aby było ono jak najlepsze!

Więcej o szkole i jej działaniach na: http://www.buryfreepress.co.uk/news/polish-school-in-thetford-welcomes-prominent-guests-1-7647689