{"id":3978,"date":"2023-01-06T12:05:29","date_gmt":"2023-01-06T11:05:29","guid":{"rendered":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/?p=3978"},"modified":"2023-01-27T10:02:01","modified_gmt":"2023-01-27T09:02:01","slug":"wywiad-maria-konert-z-d-parnak-argentyna","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wywiad-maria-konert-z-d-parnak-argentyna\/","title":{"rendered":"Wywiad &#8211; Maria Konert z d. Parnak (Argentyna)"},"content":{"rendered":"<div class=\"pdfprnt-buttons pdfprnt-buttons-post pdfprnt-top-right\"><a href=\"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3978?print=pdf\" class=\"pdfprnt-button pdfprnt-button-pdf\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-content\/plugins\/pdf-print\/images\/pdf.png\" alt=\"image_pdf\" title=\"Download PDF\" \/><span class=\"pdfprnt-button-title pdfprnt-button-pdf-title\">POBIERZ PDF<\/span><\/a><a href=\"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3978?print=print\" class=\"pdfprnt-button pdfprnt-button-print\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-content\/plugins\/pdf-print\/images\/print.png\" alt=\"image_print\" title=\"Print Content\" \/><\/a><\/div><h3><u>Dr Miros\u0142aw Olszycki, wywiad.<\/u><\/h3>\n<h3>Bohater wywiadu: Maria Konert z d. Parnak.<\/h3>\n<p>Mieszkanka Wandy w Misones (Argentyna), przyby\u0142a do Argentyny wraz z rodzin\u0105 w roku 1938.<\/p>\n<p>M\u00f3j ojciec by\u0142 radnym i czasami wyje\u017cd\u017ca\u0142. Kt\u00f3rego\u015b dnia przyjecha\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce musimy wyje\u017cd\u017ca\u0107. Mama zapyta\u0142a, gdzie? A do Argentyny, Hitler rozp\u0119ta wojn\u0119. W Argentynie jest du\u017co miejsca, Polska jest 7 razy mniejsza, a ma wi\u0119cej ludno\u015bci. Trzeba by\u0142o jecha\u0107 do Warszawy, \u017ceby wyrobi\u0107 dokumenty, bo my przyjechali na kontrakt. W Warszawie podpisali\u015bmy ten kontrakt. Mia\u0142 by\u0107 w Argentynie domek drewniany, 5 kur, 1 prosiak i jeszcze co\u015b, i mia\u0142o by\u0107 wyci\u0119te 1,5 hektara lasu. Tu by\u0142a puszcza, selva, bo polski las, to mo\u017cna by\u0142o biega\u0107, i nisko jagody, a tu nic, co my prze\u017cyli to tylko jeden Pan B\u00f3g wie. Bardzo by\u0142o du\u017co robactwa, jak my\u015bmy tu przyjechali.<\/p>\n<p>Ja wyjecha\u0142am ze swoj\u0105 rodzin\u0105, m\u0119\u017ca pozna\u0142am dopiero tutaj, on tak\u017ce przyjecha\u0142 ze swoj\u0105 rodzin\u0105. Razem z nami jecha\u0142o do Argentyny\u00a0 7 rodzin. Najpierw p\u0142yn\u0119li\u015bmy po Morzy Ba\u0142tyckim, troch\u0119 ko\u0142ysa\u0142o i przechodzili\u015bmy morsk\u0105 chorob\u0119. P\u0142yn\u0119li\u015bmy 3 dni i p\u00f3\u017aniej przyjechali do Anglii.\u00a0 Tam byli 4 dni. D\u0142ugo nas nie trzymali, bo na kontrakt jechali\u015bmy. Pierwszy statek to by\u0142 High Life Princess, a nast\u0119pny to by\u0142 Patriot. Zatopili ich podczas wojny. My ju\u017c wtedy byli w Argentynie. Z Anglii wyp\u0142yn\u0119li na Ocean i jechali 24 dni. Bo stawa\u0142 w portach, mo\u017cna tam by\u0142o co\u015b kupi\u0107, dlatego tak d\u0142ugo. Statek dop\u0142yn\u0105\u0142 do Buenos Aires. Nas d\u0142ugo nie trzymali, bo w tym hotelu by\u0142a wielka mizeria, to by\u0142 hotel n\u0119dzy. Jedno cosido (\u017celba) i jeden galeta, to by\u0142o nasze \u015bniadanie. I co wtedy, a tu zimno. Nas zganiali na d\u00f3\u0142. Kto\u015b ich nauczy\u0142 wo\u0142a\u0107, na dol.<\/p>\n<p>\u015awitem zganiaj\u0105 na d\u00f3\u0142. I siedzim pod murem. I nie trzymali nas d\u0142ugo. I jedziem poci\u0105giem. Te poci\u0105gi to by\u0142y takie, \u017ce trzeba by\u0142o g\u0142ow\u0119 owi\u0105za\u0107, bo mog\u0142o g\u0142ow\u0119 urwa\u0107. Do Posadas. Tam nas przyj\u0105\u0142 jeden, on si\u0119 pisa\u0142 Klukas. On nas przyj\u0105\u0142 i wtedy, na Paran\u0119. To ju\u017c okr\u0119t Guayra. I jedziem, po obu stronach puszcza. Kobiety p\u0142acz\u0105. Gdzie nas wieziecie? Ja w Polsce mia\u0142a to, to i to, a tutaj, gdzie nas wieziecie? Nie trzeba by\u0142o wi\u0119cej gada\u0107, bo i ojce byli zmartwione. No i, tym statkiem przyjechali do Wandy. L\u0105dowali na Wandzie, w porcie. Z portu musieli i\u015b\u0107 jaki\u015b kilometr, tam s\u0105 jeszcze dzisiaj te wodospady. Taki hotel by\u0142, n\u0119dza, \u0142\u00f3\u017cka drewniane, domek skromniutki, tam my mieszkali, a p\u00f3\u017aniej nas wioz\u0105 35 km. I tak, jak pogoda, to i za dzie\u0144 zajedziem, ale jak deszcz to 2 dni, bo droga taka w\u0105ska, m\u00f3g\u0142 przejcha\u0107 tylko jeden camion, samoch\u00f3d. A jak przyjechali to jakie robactwo, brakowa\u0142o cukru, brakowa\u0142o nafty, i dalej do roboty.<\/p>\n<p>M\u00f3j ojciec przywi\u00f3z\u0142 2 wozy. W Wandzie dostali\u015bmy hektar ziemi, mia\u0142 by\u0107 wyci\u0119ty las i spalony, ale gdzie tam. Trzeba by\u0142o samemu. Drzewo mokre, nie chce si\u0119 pali\u0107. Dzisiaj to drzewo ma warto\u015b\u0107, jak cedro, a wtedy si\u0119 pali\u0142o, bo gdzie zby\u0107? Tyle lat wstecz. Nie mieli motosierry, tylko te pi\u0142y. Najpierw zrobili takie ma\u0142e ognisko, a potem obcinali, rzucali. Nie by\u0142o co je\u015b\u0107. Tylko jedno piecariso mo\u017cna by\u0142o dosta\u0107 i korned bef (suszona wo\u0142owina- przyp. aut.). Tak si\u0119 najad\u0142am, \u017ce nie mo\u017cna by\u0142o tego ju\u017c je\u015b\u0107. Bo jedno i to samo.<\/p>\n<p>Jak przyjechali\u015bmy, to ju\u017c nas w Wandzie spotkali Polacy, kt\u00f3rzy tu byli. I tak nas przywita\u0142, jeden wyszed\u0142 i m\u00f3wi: &#8211; Ludzie, wy te\u017c przyjechali? Jak b\u0119dzie wojna to my\u015bmy wygrali, ale jak nie b\u0119dzie wojny to my\u015bmy przegrali.<\/p>\n<p>No i na tym si\u0119 sko\u0144czy\u0142o. Bo p\u00f3\u017aniej ludzie wyje\u017cd\u017cali, gdzie kto m\u00f3g\u0142, po ca\u0142ej Argentynie szukali roboty. I nie \u0142atwo by\u0142o znale\u017a\u0107 wtedy, tyle lat wstecz. A ziemie palili\u015bmy ponad rok, tak by\u0142o tam wszystko splecione. Gdzie wsadzisz co\u015b? Jak ju\u017c troszk\u0119 zacz\u0119\u0142o gni\u0107, to pierwsze sadzili kukurydze, taki groch, co mo\u017cna by\u0142o go tak wsadzi\u0107, rodzi\u0107 si\u0119 rodzi\u0142o, bo pole \u017cyzne, bo tam jeszcze nikt nie sadzi\u0142. Z Polski przywie\u017ali wszystkie narz\u0119dzia, 2 wozy, i bron\u0119 i p\u0142\u00f3g, i wszystko, co do roboty. Wszystko na miejscu trzeba by\u0142o z\u0142o\u017cy\u0107. W\u00f3z trzeba z\u0142o\u017cy\u0107, ale czym? A kto\u015b gada, to ja kowal, nazywa\u0142 si\u0119 Kusy, ju\u017c nie \u017cyje, ona jeszcze \u017cyje, pom\u00f3g\u0142 z\u0142o\u017cy\u0107 ten w\u00f3z i jak kupili 2 konie, ju\u017c z Wandy, moje ojce, i mogli dojecha\u0107 na czakre (Chacra, pole- przyp. aut.) i pracowa\u0107.<\/p>\n<p>Du\u017co robactwa by\u0142o. Teraz, to ju\u017c rozmaite kremy\u00a0 k\u0142ad\u0105 na twarz, a my, kreolina (<a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Emulsja\">emulsja<\/a> <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Krezol\">krezoli<\/a> ze <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Smo%C5%82a_pogazowa\">smo\u0142y pogazowej<\/a> z <a href=\"http:\/\/pl.wikipedia.org\/wiki\/Myd%C5%82a\">myd\u0142ami<\/a> \u017cywicznymi, silny \u015brodek odka\u017caj\u0105cy \u2013 przyp. aut.) ze smalcem. Tylko by\u0142o nos wida\u0107 i oczy. Nic tu nie mo\u017cna by\u0142o pisa\u0107, tyle robactwa. Starszy cz\u0142owiek szed\u0142 za swoj\u0105 potrzeb\u0105 i nie m\u00f3g\u0142. A rzeka tutaj, brudna, nie to, co w Polsce, gdzie wida\u0107 by\u0142o kamienie na dnie.<\/p>\n<p>Rodzina mojego m\u0119\u017ca polskim okr\u0119tem przyjecha\u0142a do Argentyny, chyba Pu\u0142awski to by\u0142. M\u0105\u017c przyby\u0142 po wojnie. Ja mia\u0142am 14 lat, jak tu przyjecha\u0142am. Ja sko\u0144czy\u0142am szko\u0142\u0119 powszechn\u0105 w Polsce. M\u00f3wi\u0119 po polsku, bo matka tylko po polsku, ojcie tak\u017ce\u2026pami\u0119tam w Polsce, jak matka gotuje, mnie ka\u017ce ukl\u0119kn\u0105\u0107 i m\u00f3wi\u0107 pacierze. Tu m\u0142odzie\u017c polska\u00a0 ju\u017c tego nie szanuje. Moje dzieci ju\u017c tak niem\u00f3wi\u0105 po polsku. Mojego syna zabili w Buenos Aires, on m\u00f3wi\u0142 najlepiej po polsku. Nie mog\u0142amjecha\u0107 na pogrzeb, bo akurat mnie operowali. Mam tylko jedn\u0105 nerk\u0119.<\/p>\n<p>Jak przyjechali\u015bmy do Wandy, byli ju\u017c tutaj polscy ksi\u0119\u017ca, by\u0142 Zimny, Gw\u00f3\u017ad\u017a, Skowronek, wszystkich ju\u017c nie pami\u0119tam, ale na Lanusse piewsze postawili krzy\u017c i zaraz budowali ko\u015bci\u00f3\u0142. Taki Ga\u0142kowski by\u0142, on si\u0119 tym zaj\u0105\u0142, ludzie pomagali i wybudowali. Do dzi\u015b on tam stoi, podobny do tego, kt\u00f3ry jest na Wandzie, Cz\u0119stochowa si\u0119 nazywa. Matka Boska Cz\u0119stochowska.<\/p>\n<p>Pochodz\u0119 z okolic Zamo\u015bcia i\u00a0 Bi\u0142goraja. Nasza wioska to by\u0142y Babice. Ja ju\u017c nie pojecha\u0142am do Polski. Ale moja siostra, 83 lata mia\u0142a i przyjecha\u0142a tutaj. Ona ju\u017c nie \u017cyje. By\u0142a u mnie 3 miesi\u0105ce. I troch\u0119 u innej siostry. No i co, zjedli obiad, powiedzia\u0142am, \u017ce teraz si\u0119 po\u0142o\u017cym troch\u0119, a ona za siekier\u0119 i r\u0105bie drzewo, 83 lata. Ona wtedy nie przyjecha\u0142a z nami, bo by\u0142a w innej wiosce, mia\u0142a m\u0119\u017ca. W Polsce nauczona do roboty by\u0142am. Tutaj \u017cyje mi si\u0119 dobrze, ale ju\u017c nie mam zdrowia. Chc\u0119 pracowa\u0107, ale nie mam si\u0142y.<\/p>\n<p>Bardzo t\u0119skni\u0119 za Polsk\u0105, cho\u0107 nigdy ju\u017c tam nie by\u0142am.\u00a0 Ja pami\u0119tam, co pisa\u0142 Mickiewicz, Ojczyzno, ty jeste\u015b jak zdrowie, jak ci\u0119 trzeba ceni\u0107, to tylko ten si\u0119 dowie, kto ci\u0119 straci\u0142!<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Dr Miros\u0142aw Olszycki, wywiad. Bohater wywiadu: Maria Konert z d. Parnak. Mieszkanka Wandy w Misones (Argentyna), przyby\u0142a do Argentyny wraz z rodzin\u0105 w roku 1938. M\u00f3j ojciec by\u0142 radnym i czasami wyje\u017cd\u017ca\u0142. Kt\u00f3rego\u015b dnia przyjecha\u0142 i powiedzia\u0142, \u017ce musimy wyje\u017cd\u017ca\u0107. Mama zapyta\u0142a, gdzie? A do Argentyny, Hitler rozp\u0119ta wojn\u0119. W Argentynie jest du\u017co miejsca, [&hellip;]<\/p>\n","protected":false},"author":4,"featured_media":3588,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"_mi_skip_tracking":false,"footnotes":""},"categories":[93,78],"tags":[],"class_list":["post-3978","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-artykuly","category-wywiady"],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3978","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/users\/4"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=3978"}],"version-history":[{"count":1,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3978\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4499,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/3978\/revisions\/4499"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/media\/3588"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=3978"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=3978"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/dziedzictwopolonii.pl\/portal\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=3978"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}